4 sie 2017

ZŁY ROMEO

Autor: Leisa Rayven
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: marzec 2017
Cykl: Starcrossed (tom 1)
Stron: 435

Pierwsza miłość jest uczuciem, które zostaje z nami do końca. Czasem są to tylko wspomnienia, tego uczucia, innym razem osoba, którą obdarzyliśmy tym uczuciem jest z nami przez lata. Czasem niestety pierwsza miłość kojarzy się z bólem, który niszczy przyszłość...

Cassie bardzo szybko zakochała się w Ethanie, który niestety był chłopakiem zamkniętym w sobie. Jako para na deskach teatru prezentowali się cudnie, ale też pasowali do siebie poza sceną. Byli ze sobą...aż Ethan postanowił zostawić Cassie w najmniej odpowiednim momencie.
Po latach kariera aktorska obydwojga nabrała tempa, jednak życie osobiste nie prezentowało się w kolorach. Ethan zrozumiał swój błąd i za wszelką cenę starał się odzyskać Cassie. Jednak czy Cassie będzie w stanie przebaczyć Ethanowi dwukrotne złamanie serca?

"Zły Romeo" to bardzo cukierkowa powieść. Podłoże emocjonalne rodzi się już po przeczytaniu kilku stron i ten sentymentalizm oraz lekka płaczliwość towarzyszy czytaniu do końca.
Autorka bardzo dobrze manewruje piórem i wydarzeniami uderzając w wrażliwe struny romantyków.
W trakcie poznawania treści budzą się do życia też te mniej przyjemne wrażenia. Często odczuwałam irytację "napaleniem" Cassie na Ethana - bohaterka miała wręcz obsesję na jego puncie.

Fabuła nie jest ułożona chronologicznie, ale za to twórczyni do końca trzyma moment kulminacyjny - czyli dlaczego i kiedy Ethan zostawia Cassie po raz pierwszy.
Wracając do chronologii w treści na przemian mamy wydarzenia dotyczące teraźniejszości oraz przeszłości. Wszystko jest jednak tak skonstruowane, że nie odczuwa się zagubienia.

Bohaterowie są ciekawi, aczkolwiek Cassie chwilami irytuje a Ethana miałam ochotę ściągnąć na ziemię. Postacie drugoplanowe są niestety tylko pionkami, które nie odgrywają znaczącej roli.

Rayven pisze proso, przejrzycie. Buduje napięcie, podłoże emocjonalne, kreuje naturalnych, sympatycznych bohaterów. Coś czuje, że autorka będzie na liście  moich ulubionych pisarzy

"Zły Romeo" to powieść, która wzbudza wiele emocji. Czytanie powieści było w moim przypadku błyskawiczne. Dzięki opisanej historii można odlecieć na kilka godzin. Powieść idealna na ciepłe, letnie wieczory.

14 komentarzy:

  1. Jak wzbudza wiele emocji, to jest dla mnie idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po kiczowatym tytule oczekiwałam mniej ambitnej książki, ale cieszę się, że jest inaczej, ponieważ po przeczytaniu Twojej recenzji myślę, że ta chora miłość przedstawiona w tej powieści jak najbardziej przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że tak dobrze buduje napięcie. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę już mam i niebawem będę czytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama nie wiem co sądzić o tej książce. Emocje lubię, ale nienawidzę, gdy bohaterowie irytują :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię jak książka przedstawia teraźniejszość i wcześniejsze wydarzenia, które nam obrazują co kiedyś zaszło i ważne, aby czytelnik wiedział co czyta, żeby się nie gubił, więc plus. Mam na półce także poznam niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może mi przypaść do gustu :) Lubię jak powieści wzbudzają jakieś emocje u czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tą książkę ♡ Owszem miała te wszystkie mankamenty o których piszesz, ale ponieważ poszukuję w książkach głównie silnych emocji byłam wprost zaczarowana:-) nie mogę się dodczekać września i "Złej Julii" chociaż szkoda że okładka będzie taka sama...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Może w przyszłości na obecny moment nic mnie do tej książki nie przyciąga ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  10. może w wolny wieczór czytnę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę pożyczyłam od przyjaciółki i jestem już po kilku pierwszych rozdziałach, jak na razie mi się podoba :) Zobaczymy jak to będzie wyglądać dalej, choć główna bohaterka powoli zaczyna irytować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mogę się przekonać do tej książki mój blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy napisałaś, że książce brak chronologii, zapalila mi sie xzerwona lampka z napisem "uwaga chaos", dobrze jednak, że owego chaosu nie ma i historię czyta się płynnie. Mam już książkę na półce i pewnie kiedyś po nią sięgnę 😊

    Pozdrawiam Justyna z Książko, miłości moja

    OdpowiedzUsuń
  14. Cassie była dość specyficzna ;D
    I ten jej pamiętnik odnośnie ekhem Ethana, to już była miazga xDD
    Ale czyta się przyjemnie :D I jest świetny humor :D


    Buziaki,
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga