29 cze 2017

OGIEŃ I WODA

Autor: Victoria Scott
Wydawnictwo: IUVI
Premiera: 2015
Cykl: Ogień i Woda (tom 1)
Stron: 363

Gdyby ktoś bliski Twojemu sercu był chory i szanse na jego wyzdrowienie byłby minimalne, Co byś zrobił/zrobiła? Zapewne wszystko, aby uratować tę osobę.
Teraz wyobraź sobie, że masz jedną jedyną szansę, aby uzdrowić tę osobę, musisz tylko dołączyć do Piekielnego Wyścigu.
Miałbyś/ miałabyś odwagę?

Tella wraz z rodziną przeprowadza się na bezludne miejsce. Głównym powodem jest chory brat...ale czy na pewno? 
Pewnego dnia Tella znajduje na swoim łóżku małe pudełeczko. Otwierając je znajduje dziwne urządzenie, ale...ojciec Telli szybko je zabiera i próbuje zniszczyć. Dlaczego?
Tella dostała zaproszenie do Piekielnego Wyścigu, który trwa trzy miesiące, jeśli go wygra dostanie lekarstwo, które uleczy jej brata. 
W trakcie wyścigu będzie jej pomagać zwierzątko/ pandora, które jej popadnie. Czy Tella będzie miała tyle odwagi, aby wystartować w wyścigu?

Jeśli choć w minimalnym stopniu podobały ci się "Igrzyska śmierci", "Niezgodna", "Więzień labiryntu" czy anime o zwierzątkach mających różne zdolności typu "Pokemon" to "Ogień i woda" przypadnie ci do gustu.
W trakcie czytania miałam wrażenie, że autorka wzorowała się na wyżej wymienionych powieściach/cyklach, ale fabułę przerobiła na swoją korzyć.

Główna bohaterka Tella wzbudziła we mnie mieszane odczucia. Tak naprawdę nie bardzo ją polubiłam. Jak na postać, która odgrywa ważną rolę w powieści jej osobowość jest nijaka.Jej waleczność jest słaba, aczkolwiek jest oddana przyjaciołom, których zdobywa przypadkowo. Plusem jej charakteru jest współczucie dla stworzeń, które pomagają uczestnikom wyścigu.
Bohaterów drugoplanowych jest kilku, ale tylko jeden odgrywa ważną rolę.

Dzięki Guyowi mamy wątek miłosny. Niestety nie jest romantyczna strona powieści nie jest zachwycająca, a Guy jest słabo wykreowany. Ciekawe czy w drugim tomie będzie postęp w romansie i kreacji bohaterów.

W tej części poznałam dwa etapy wyścigu - dżunglę i pustynię. Część dotycząca dżungli była ciekawa, bardziej dynamiczna, ta z pustynią odrobinę nudziła, ale zakończenie trochę zrehabilitowało to znużenie. 
Mogłoby się wydawać, że fabuła jest łagodna, spokojna, ale...autorka czasami dodaje dość szokujące momenty, dokładnie je opisując. Przez to klimat i wydźwięk utworu nie jest taki cukierkowy.

Scott pisze jak większość współczesnych pisarzy - lekko, prosto i zrozumiale. Dokładnie kreuje świat, który stworzyła i dzięki temu mogłam przenieść się do opisanych miejsc i spotkać bohaterów oraz zwierzaki, które umiliły mi czas. Bo powieść tylko na kilka chwil pozwala się oderwać od realnego świata. 

"Ogień i woda" powieść nie powaliła mnie na kolana. Zabrakło mi większej dynamiki, większej ilości niebezpieczeństw, które trzymały by mnie w niepewności. Zabrakło mi też emocji w trakcie czytania. Ale patrząc na całość fabuła jest ciekawa, nie oklepana, ani przesłodzona. 





7 komentarzy:

  1. Już dawno chciałam przeczytać tę książkę, ale teraz sobie tak myślę, że niekoniecznie to powieść w moim typie.

    OdpowiedzUsuń
  2. To zdecydowanie nie mój klimat, więc raczej sobie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że mamy bardzo podobne zdanie. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. To właśnie fabuła przeważyła moją decyzję co do przeczytania tej książki. Brzmi niebanalnie. Poza tym porównanie do takich dzieł jak "Igrzyska śmierci" czy "Więźien labiryntu" wpłyneły na to, że natychmiast zapisuje sobie tytuł tej książki. Rozczula mnie równiez obecność zwierzat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja juz jestem po drugiej części i dosyć lubię tą lekką powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie moje klimaty, więc książkę sobie odpuszczam :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga